top of page
            O nas pokrótce

 

Jesteśmy aktywnym rodzeństwem, dla obojga z nas sport jest pasją i najlepszym możliwym sposobem spędzania czasu. Ja biegam, zaś moja siostra większość wolnego czasu spędza na rowerze, lub też najzwyczajniej w świecie ćwicząc w domowym zaciszu. Nie znajdziecie na tej stronie przemądrzałego bełkotu, nie jesteśmy ekspertami w tym co robimy, ale staramy się chłonąć wiedzę i być na bieżąco. W tym miejscu, na tej stronie nie znajdziecie profesjonalnych porad, zamiast tego będziemy tu publikować swoje spostrzeżenia okiem osób, dla których aktywne spędzanie czasu to pasja i hobby, którą w jakiś sposób musimy godzić z pracą.

            Sebastian

Od małego starałem się być aktywny, trenując taniec towarzyski, czy ganiając za piłką, chociaż talentu specjalnego nie miałem. :) Nigdy nie byłem typem sprintera, zamiast biegów na 60 m na lekcjach wf-u, wolałem te na 1 km. W gimnazjum zdarzały się biegi przełajowe, a w liceum bieganie po 4, 5 km dla siebie i nieśmiałe próby gry w tenisa. Potem, przez prawie 2,5 roku studiów miałem przerwę od aktywności fizycznej. Do biegania wróciłem jakieś 2 lata temu, początkowo bardzo nieregularnie, zaś pod koniec zeszłych wakacji rozpocząłem już konkretne treningi z wyznaczonymi celami, dorzuciłem siłownię i nieco zdrowszą dietę, chociaż akurat autorytetem w kwestii odżywiania nie jestem. :) Dlatego skupię się tutaj bardziej na kwestiach samego treningu, oraz sprzętowych. Na koniec dorzucę jeszcze moje rekordy życiowe na poszczególnych dystansach:

5km - 17:30

10 km - 36:33

Półmaraton - 1:23:02

            Justyna

 

Jak się zaczęło?

Podobnie jak u mojego brata (tylko u mnie trochę wcześniej z racji tego, że jestem starsza). Na początku był taniec (a właściwie teatr tańca), który pochłonął cały mój wolny czas na początku szkoły podstawowej i tak już zostało do końca liceum (niestety kontuzja). Później, na studiach niestety zrezygnowałam ze sportu, sama nie wiem dlaczego i jak to się stało, ale było milion ważniejszych rzeczy… Standardowo jak każdy tłumaczyłam się sama przed sobą brakiem czasu (a to sesja, kolokwium, referat do zrobienia), pozwalając sobie jedynie na rower lub wypad na basen, jednak półtora roku temu się zbuntowałam. Najpierw była siłownia, ale odkryłam, że doskonale ćwiczy mi się w domu, znalazłam rewelacyjne ćwiczenia na Youtubie (jest ich tak wiele, że nie ma szans na monotonię). Jazda na rowerze pozostała ze mną do dzisiaj, a nawet pokochałam ją jeszcze bardziej. Do tego zaczęłam dużo czytać o zdrowym odżywianiu i staram się wszystkich znajomych tą wiedzą zarazić. Nie jestem profesjonalnym dietetykiem (co podkreślam na każdym kroku) tylko pasjonatką, będę się tutaj dzielić z Wami moimi spostrzeżeniami dietetycznymi i treningowymi. Mam nadzieję, że chociaż niektórych z Was zarażę miłością do sportu i zdrowego odżywiania. :)

O nas

SPORT - DIETA - ZDROWE ODŻYWIANIE - TRENING - SPRZĘT 

bottom of page